Greckie bułeczki

czwartek, 11 marca 2010

Greckie bułeczki

Jak coś jest z czarnymi oliwkami, to jestem na tak. Stąd te bułeczki. A ziołowa posypka na wierzchu jest jak wisienka na torcie. Przepis znalazłam tu, pominęłam cebulę, wyszły pyszne!

Składniki na 16 bułeczek

3/4 szklanki sera feta
3 1/2 szklanki mąki pszennej
1 łyżka cukru
3/4 szklanki letniego mleka
1/3 szklanki wody
1 łyżka oliwy z oliwek
1/4 szklanki drobno pokrojonych oliwek
1 opakowanie suszonych drożdży (dałam 14 g świeżych)
1 łyżka soli

Dodatkowo
mleko do posmarowania
ulubione zioła (u mnie przyprawa do fety przywieziona z wyspy Simi)

Z mleka, cukru i drożdży robimy zaczyn, odstawiamy na 10 minut. Mąkę, sól i cukier mieszamy w dużej misce, wlewamy zaczyn. Następnie dodajemy resztę składników i wszystko dokładnie ze sobą łączymy. Ciasto należy wyrabiać około 7 minut, aż stanie się elastyczne i jednolite. Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na godzinę w ciepłe miejsce.

Po upływie czasu ciasto dzielimy na 16 części i formujemy bułeczki. Każdą kulkę rolujemy na długość 12-14cm. Zwijamy w supełek, a końce podwijamy pod spód. Pozostawiamy na 35 minut do kolejnego podrośnięcia.

Przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem z łyżką wody (lub mlekiem) i posypujemy mieszanką ulubionych ziół. Pieczemy w 185 stopniach przez około 20 minut. Studzimy na kratce.

12 komentarzy

  1. U mnie wszelkie oliwki są zawsze mile widziane!
    Smakowite bułeczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczegóż u mnie są osoby, które oliwek nie tkną? Dlaczegóż, pytam?!

    Ta bułeczka wygląda tak smakowicie!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają smakowicie, wyobrażam sobie jak muszą smakować. Na pewno jak tylko kupię ser feta zagoszczą na moim stole, ale chyba pominę oliwki bo niezbyt za nimi przepadam. Może dodam suszone pomidory? Ciekawe jak by smakowały :)
    zapraszam do siebie chocolates.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Beato, bardzo smaczne są. i te oliwki:) oh i ah!

    Oliwio, u mnie też są takie, co nie tkną. Mama się pytała czy te bułki to z rodzynkami, bo gdybym powiedziała, że z oliwkami, to by nie zjadła:D

    chocolates, oooo , z oliwkami i pomidorami suszonymi to by było mistrozstwo świata:) Chyba sama wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam niedawno ten przepis, też mi się bardzo spodobał i trafił do poczekalni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. gwiazdko, też go sobie zapisałam, a że akurat miałam fetę w lodówce, to wykorzystałam i mam buły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oliwki czarne podmieniłabym na zielone, bo lubię bardziej i byłoby pycha:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. czarne oliwki też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ja uwielbiam takie kolorowe kanapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Asiejko, a proszę bardzo, podmieniaj:)

    ago, czarne są pycha!

    zuzo, od razu dodają energii!

    OdpowiedzUsuń
  11. apetycznie wyglądają te bułeczki - jak wszystkie które tu znalazłam, pychotka

    OdpowiedzUsuń
  12. najsmaczniejsze.pl, bardzo dziękuję!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń

Skrobniesz coś? Dziękuję!