Muffinki wiśniowe z płatkami owsianymi

poniedziałek, 17 maja 2010

Muffinki wiśniowe z płatkami owsianymi

To kolejny wypiek, który trafił na Sycylię, gdzie podobno byłam wyczekiwana przez wiele osób. To z powodu zawartości mojej walizki, w której kryły się między innymi te muffiny. Przepis pochodzi z książki Muffiny, trochę go zmodyfikowałam. Kolejny przepis dodany do akcji Śniadanie majowe, Czas na piknik oraz Festiwal płatków owsianych.

Składniki na 12 muffinów

80 g masła
220 g wiśni ze słoika (u mnie z nalewki, w sezonie mogą być świeże)
250 g mąki
80 g płatków owsianych górskich
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
2 jajka
120 g cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
220 g jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
cukier puder do posypania (opcjonalnie)

Mąkę mieszamy z płatkami, cynamonem, proszkiem do pieczenia i sodą, solą. W oddzielnej misce roztrzepujemy jajka z cukrem, ekstraktem, roztopionym masłem. Stopniowo dodajemy jogurt i całość mieszamy, następnie dodajemy wiśnie. Wsypujemy suche składniki, mieszamy łyżką do połączenia w jednolitą masę.

Przekładamy masę do papilotek umieszczonych w formie do muffinów. Ciasto powinno wypełnić papilotki do 3/4 ich wysokości.

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy 20-25 minut. Muffiny studzimy 5 minut w formie, potem przekładamy na kratkę i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia. Przed podaniem możemy posypać muffinki cukrem pudrem.

8 komentarzy

  1. jak z wiśniami, to już mam na nie ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez przyjelabym Cie z otwartymi ramionami gdybym wiedziala, ze w walizce masz takie smakolyki :))

    Korniczku, bedzie jakas mala relacja z pobytu na Sycylii? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też bym wyczekiwała. Ciebie i Twojej walizki.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie !

    Zapraszam do mojego konkursu :)
    http://smakuje.blox.pl/2010/05/Oliwa-Sanremo-Grup-i-KONKURS.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie dziwię się..też bym z niecierpliwością czekał na kogoś z walizką wypchaną takimi pysznościami;))

    OdpowiedzUsuń
  6. To 4 blog pod rząd na który wchodzę i widzę muffinki :) Uwielbiam wiśnie, uwielbiam muffinki. Cóż więcej dodać?

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym Cię Korniku wyczekiwała z niecierpliwością...

    a może coś o Sycylii nam napiszesz?

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulo, z pewnością je powtórzę ze świeżymi wiśniami, będą jeszcze pyszniejsze!


    Majeczko, właśnie wróciłam, jutro postaram się wrzucić trochę zdjeć i parę zdań:)

    Asiejko, Doroto, Spencerze, magiczna walizka w obie strony była pełna smakołyków:) Dziękuję!

    Dziwnograjku, nic nie dodawać tylko robić;)

    Amarantko, zastanawiam się, czy moja walizka nie była bardziej wyczekiwana ode mnie;) A jutro będzie relacja z Sycylii:)

    Pozdrawiam Was bardzo!

    OdpowiedzUsuń

Skrobniesz coś? Dziękuję!