Cytrynowe risotto z łososiem i bobem

czwartek, 1 marca 2012

Cytrynowe risotto z łososiem i bobem

Spontaniczny obiad, który uwolnił mnie od łososiowej rutyny serwowanej przez moją mamę. Zamiast ryby z patelni zaserwowałam sobie pyszne, kremowe risotto z cytrynową nutą, która działa orzeźwiająco i sprawia, że całe danie wydaje się być lekkie. A do tego delikatny łosoś i bogaty w białko bób, którego już nie mogę się doczekać świeżego. Jeśli i Wy chcecie odejść od obiadowej rutyny, spróbujcie to risotto:)
Składniki na 2 porcje

120 g bobu świeżego lub mrożonego (waga po ugotowaniu i obraniu)
150 g filetu z łososia
1 cebula
2 łyżki masła
1/3 szklanki wina
1/2 szklanki ryżu
700 ml bulionu
1 cytryna
sól i pieprz do smaku

Łososia nacieramy sokiem z 1/2 cytryny, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy na 15 minut.

Do wrzątku wrzucamy bób, gotujemy al dente", nie może być zbyt miękki. Na garnku z gotującym się bobem umieszczamy durszlak lub sitko do gotowania na parze, wkładamy do niego łososia i gotujemy około 10-15 minut.

Masło topimy na głębokiej patelni, przesmażamy cebulę, by się zeszkliła. Dodajemy ryż y mieszamy, by tłuszcz pokrył ziarenka. Zalewamy ryż winem i gotujemy, aż ryż wchłonie płyn. Wtedy dolewamy porcjami bulion. Mieszamy widelcem, aż porcja bulionu się wchłonie. Czynność tę powtarzamy tak długo, aż ryż będzie al dente.
Do ryżu dodajemy 1 łyżkę skórki z cytryny oraz sok z 1/2 cytryny.
Na patelnię dodajemy też ugotowanego i rozdrobnionego łososia oraz obrany bób. Doprawiamy całość do smaku solą i pieprzem.
Risotto można posypać posiekanym szczypiorkiem lub startą skórką z cytryny.

17 komentarzy

  1. Wygląda bardzo kusząco...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale danie Korniczku. Uwielbiam risotto. Twoje musi smakowac doskonale. Mam akurat w zamrazarce bob...chyba sie skusze :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Angie, dziękuję!

    Majko, to takie danie powstałe z potrzeby chwili i trochę jako eksperyment, jeśli chodzi o składniki, ale przyznam, że mi posmakowało. Ciekawe czy i Tobie posmakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ryz i losos - niam niam niam!!!!! Dopiero jestem po sniadaniu..... a tutaj takie pysznosci pokazujesz, ze juz jestem glodna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny dowód na to, że spontaniczne często = najlepsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarodziejko, heh, to polecam zaserwować sobie to na obiad:)

    Kikimoro, taaak, zgadzam się:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też z niecierpliwością czekam na świeży bób.
    Całość zapowiada się bardzo smacznie, świeżo i aromatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny obiadek! Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Składniki tego dania bardzo zachęcające, pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cytrynko, podpisuje się pod tym:)

    Majanko, cieszę się:)

    Kamilo, dziękuję, cieszę się, że przepis Ci się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Risotto w deseczkę, ale poczekam na sezon bobika :)

    ps. dzisiaj też risottowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczko, ze świeżym będzie zdecydowanie lepsze, ale na to jeszcze musimy niestety poczekać, a marzy się już i mi:)
    to ja lecę do Ciebie, może dodałaś już przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie nie! moje jeszcze czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Robiłam, Jadłam, POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimie, cieszy mnie, że smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moniko, klasyczny przepis zawiera wino, ale możesz pominąć, zastępując porcje wina bulionem

    OdpowiedzUsuń

Skrobniesz coś? Dziękuję!