Lubię takie bułeczki. Pełne różnych dodatków. Może nie są najpiękniejsze, ale nadrabiają smakiem. Zdrowe i smaczne. I jeszcze ta marchewka! Bazowałam na tym przepisie, zmieniłam jednak mąkę i zrobiłam z połowy podanych składników.
Składniki na 10 bułek
1 1/2 łyżeczki drożdży instant
3/4 szklanki ciepłej wody
150 ml jogurtu
1 łyżeczka soli morskiej
100 g startej na dużych oczkach marchewki
3 łyżeczki siemienia lnianego
3 łyżeczki pestek słonecznika
3 łyżeczki pestek dyni
3 łyżeczki płatków orkiszowych lub owsianych
50 g mąki kukurydzianej
200 g mąki pszennej chlebowej
175 g mąki orkiszowej
Drożdże rozczyniamy z wodą. Do miski wsypujemy wszystkie składniki, mieszamy, stopniowo dosypując mąkę pszenną. Ciasto powinno być odrobinę lepkie. Przekładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy na 60 minut w ciepłe miejsce.
Po tym czasie odgazowujemy ciasto i formujemy bułeczki. Układamy je na blaszce, przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości. U mnie nie podwoiły całkiem objętości, ale nadrobiły to siedząc już w piekarniku. Pieczemy w temperaturze 215 stopni przez 15-20 minut.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Bardzo mi się podobają te bułeczki. Mają w sobie dużo uroku. Bo ja nie bardzo lubię takie idealnie dopieszczone wypieki; nie mają po prostu charakteru. A poza tym muszą smakować pysznie, o! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zaytoon, dziękuję:)
OdpowiedzUsuńJakie one są cudne !!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię cieplutko :D
Korniku , bardzo fajny przepis i bardzo smakowite bułeczki
OdpowiedzUsuńMargot, dziękuję!
OdpowiedzUsuń