Bułeczki ziemniaczano-maślankowe

niedziela, 17 stycznia 2010

Bułeczki ziemniaczano-maślankowe

Po wielkim sukcesie w moim domu tych maślankowych bułek, głównie dlatego że są bardzo puszyste i długo świeże, mama nalegała wręcz na powtórzenie tego wypieku. Przyjęłam jednak strategię, że staram się raczej nie powtarzać przepisów, by wciąż odkrywać nowe smaki, w szczególności, że lista pieczywa od upieczenia jest bardzo długa. Postanowiłam zatem bazować na maślance, ale wykombinować coś innego. Przepis znalazłam tu. Przepis lekko zmodyfikowany.

Przepis na 16 bułek

1 duży ziemniak, ugotowany i rozgnieciony
360 g ciepłej maślanki
2 opakowania drożdży instant (dałam 28 g świeżych)
660 g mąki pszennej
1 łyżka soli
1 łyżka cukru
113 g miękkiego masła

Jeśli używamy świeżych drożdży - połowę ilości maślanki wlewamy do miseczki, rozkruszamy drozdże,wsypujemy cukier, mieszamy całość i odstawiamy na 10 minut.
Do dużej miski wsypujemy mąkę, wlewamy resztę maślanki, sól, masło, ziemniaki, zaczyn (lub drożdże instant, jeśli tych używamy) i stopniowo wodę. Mieszamy całość na niskich obrotach miksera lub ręcznie. Wyrabiamy ciasto 5-7 minut, powinno ono gładko odchodzić od ścianek miski.

Formujemy z ciasta kulę, przekładamy do lekko naoliwionej miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na godzinę.

Odgazowujemy ciasto, przekładamy na blat i dzielimy na 16 równych części. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 5-10 minut. Każdą porcję ciasta formujemy w bułeczkę, układamy je na blaszce z papierem do pieczenia, zostawiając odstęp miedzy nimi. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Gotowe bułeczki lekko z wierzchu oprószamy mąką, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, pieczemy 20-25 minut. Studzimy na kratce.

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Skrobniesz coś? Dziękuję!