Ta tarta z rybą i kapustą to odmiana dla dość nudnej smażonej w panierce ryby z ziemniakami, którą prawie w każdy piątek jada moja rodzina. Lubimy tarty i sporo wymyślamy ich wariacji, ale połączenie ryby wędzonej i kapusty pojawiło się u nas po raz pierwszy. I przyznam, ze to bardzo udany mariaż, bo składniki idealnie się uzupełniają. Do tego jędrna papryka, kruche ciasto i mamy super danie, które syci na długo. Koniecznie wypróbujcie, jestem pewna, że i Wam zasmakuje.
Składniki na formę o średnicy 27 cm
Składniki na ciasto:
200 g mąki pszennej
75 g masła
1 żółtko
2 czubate łyżki gęstej śmietany
1/2 łyżeczki soli
Składniki na wierzch:
100 g ulubionej wędzonej ryby (u mnie dorsz)
350 g kapusty kiszonej
1 mała czerwona papryka
3 jajka
150 ml jogurtu naturalnego
4 łyżki mleka
sól, pieprz, wędzona papryka do smaku
Kruche ciasto - do miski wsypujemy mąkę, robimy dołek w środku dodajemy żółtko i masło. Palcami rozcieramy masło, śmietanę i żółtko w mące, następnie zagniatamy jednolite ciasto, w razie potrzeby dodając odrobinę wody. Ciasto nie powinno być lepkie, ale miękkie. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut.
Ciasto wałkujemy na okrągły placek i wykładamy nim formę o średnicy 27 cm, nie zapominając o brzegach. Przykrywamy papierem do pieczenia a na to wysypujemy suchą fasolę lub kulki-obciążniki do pieczenia.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni - tartę pieczemy 15 minut, a potem 5 minut bez przykrycia w temperaturze 180 stopni.
W międzyczasie przygotowujemy wierzch - kapustę płuczemy w zimnej wodzie, drobno siekamy, a paprykę kroimy w małą kostkę. Podajemy podzieloną na małe kawałki rybę i mieszamy, by składniki wymieszały się.
W kubku mieszamy jajka, jogurt, mleko i przyprawy. Dolewamy do warzyw i ryby, delikatnie mieszamy.
Na upieczone ciasto wykładamy masę warzywno-rybno-jajeczną, wyrównujemy wierzch. Pieczemy 30-35 minut w temperaturze 180 stopni, aż tarta będzie ścięta w środku - można to zrobić wbijając widelec w środek tarty - powinien wyjść czysty.
Przed podaniem możemy posypać posiekanym szczypiorkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Bardzo ładnie się prezentuje. Też lubię tarty , można z nimi eksperymentować do woli, za każdym razem otrzymując zupełnie inną w smaku potrawę:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Malwinna
Ależ to pysznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!! :-)
Malwinna, dzięki, polecam tę, jest super:)
OdpowiedzUsuńNatka, dzięki, smakuje też dobrze!
Musi być pyszna i syta. Podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajna ta alternatywa. Myślę, że całkiem zaskoczyłabym nią rodzinę. Bo ja też już powolutku zaczynam mieć dość ryby w panierce....
OdpowiedzUsuńMajanko, polecam spróbować:)
OdpowiedzUsuńAga, ja zaskoczyłam, na szczęście na plus. I myślę, że wejdzie do naszego jadłospisu na stałe:)
ale mnie teraz zaskoczyłaś :) Cudowne danie! Pozwolisz, że pożyczę przepis?
OdpowiedzUsuńAsiu, jestem ciekawa, czy będzie Ci smakowała:) Daj znać!
OdpowiedzUsuńDrogi Korniku! Jako że też jestem wielką fanką tart, a do tego chyba jeszcze większą wędzonej ryby, mam do Ciebie pytanie, albo może w zasadzie prośbę. Przekonaj mnie proszę, że powinnam zrobić tę tartę na babską wigilię :-) Brakuje mi w tym przepisie jakiegoś 'błysku w oku', stąd moje wahania ;-) Albo może pomożesz mi skomponować jakieś inne nadzienie z rybą wędzoną w roli głównej? :-)
OdpowiedzUsuńMania Ch.
Maniu, najchętniej przesłałabym Ci kawałek do spróbowania, bo myślę, że tarta broni się sama, smaki są fajnie wyważone. To fajne nawiązanie do Świąt, więc na wigilię jak znalazł.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o inne wariacje, to mi przyszło do głowy połączenie z sosem curry, choć boje się, że może zabić smak ryby. Może zmienić dodatki warzywne i wykorzystać paprykę, kukurydzę, pomidorki koktajlowe zamiast kapusty? Choć ja jestem za oryginalną wersją;)
Pozdrawiam ciepło!
Drogi Korniku, to zaś ja! Tarta wyszła pyszna! Zamiast szczypiorku dodałam do całej masy podsmażonej cebuli. Bardzo Ci dziękuję za ten przepis! Zostawiam świąteczne pozdrowienia piernikiem pachnące! :-)
OdpowiedzUsuńMania Ch.
Maniu, cieszę się, że się udało i smakowało:)
OdpowiedzUsuńWesołych!
Bardzo oryginalne połączenie. Chyba sama nie wpadłabym na taką kombinację :)
OdpowiedzUsuńKasiu, jest zaskakująca, ale jaka smaczna!
OdpowiedzUsuń