listopada 2010

poniedziałek, 29 listopada 2010

Dżem z mandarynek i kiwi

Zima szaleje na całego a ja pozostaję w świecie energetyzujących kolorów, które dodają energii. Po tym żółciutkim serniku zaaplikowałam sobie dżem z mandarynek i kiwi. Taki trochę eksperyment, ale bardzo pozytywny i smakowity. I tak wspaniale chrupią między zębami pesteczki z kiwi:) Przepis bierze udział w Korzennym Tygodniu.

Składniki

1 kg kiwi (nieobranego)
1 kg mandarynek (nieobranych)
100 g cukru
duża szczypta kardamonu

Kiwi obieramy ze skórki, kroimy w małe cząstki.
Mandarynki obieramy ze skórki, usuwamy błonki.

Owoce wrzucamy do rondla o grubym dnie, zasypujemy cukrem, dodajemy kardamon i gotujemy na dużym ogniu, aż się całkowicie rozpadną a masa zgęstnieje. Jeśli pozostaną cząstki kiwi, które nie rozpadną się, można zmiksować całość blenderem.

Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików, dokładnie zakręcamy, stawiamy do góry dnem i odstawiamy do wystygnięcia.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Sernik z lemon curdem

Urodzinowo-imieninowy sernik na zamówienie:) rok temu był taki, w tym roku dostałam wytyczne, że ma być bez gruszek i niezbyt słodko. Wybór nie był trudny, bo lemon curd chodził za mną już od jakiegoś czasu. Sernik jest dość wilgotny, niezbyt słodki a gęsty lemon curd idealnie się komponuje z twarogiem. Przepis tu, serdecznie polecam!
PS. Sernik oczywiście dołączam do Cytrusowego Tygodnia

Składniki na tortownicę o średnicy 23 cm

Składniki na spód:
250 g ciastek digestive (lub innych pełnoziarnistych)
110 g masła

Składniki na masę serową:
750 g twarogu 3-krotnie zmielonego lub twarogu śmietankowego (przeznaczonego na serniki)
110 g drobnego cukru
2 łyżeczki otartej skórki z cytryny
3 jajka

Składniki na lemon curd:
sok wyciśnięty z 3 cytryn i skórka z nich otarta
2 żółtka
2 jajka
200 g cukru
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka oliwy

Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka kruszymy na piasek, masło roztapiamy i mieszamy razem. Dno tortownicy i boki wykładamy ciastkami. Chłodzimy przez 30 minut w lodówce.

Ser miksujemy z cukrem i skórką z cytryny. Kolejno dodajemy jajka (całe), miksując po każdym dodaniu.

Wyjmujemy formę z lodówki, masę serową wylewamy na spód z ciastek. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 60 minut. Sernik studzimy najlepiej w lekko uchylonym piekarniku.

W międzyczasie przygotowujemy lemon curd - wszystkie składniki (oprócz oliwy) umieszczamy w garnuszku i gotujemy, mieszając. Gotujemy, mieszając, przez 2 minuty. Jeśli będą grudki przecieramy przez sitko lub miksujemy blenderem. Dodajemy oliwę i znów gotujemy przez 2 minuty.

Na wystudzony sernik wykładamy lemon curd, równo rozprowadzając. Wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc.

PS. resztę lemon curdu (bo nie zużyjemy całego) przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce przez najwyżej tydzień.

niedziela, 21 listopada 2010

Biały chleb na zakwasie

Tu miał być przepis na kruche ciasto z malinami, jednak ciasto zniknęło zanim zdążyłam je sfotografować. A podobno w przyrodzie nic nie ginie;) Dlatego pojawia się w jego miejscu chlebek. Biały, na zakwasie, najprostszy a jednak taki pyszny! Przepis od Liski.

Składniki na 1 bochenek

500 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna mąka pszenna)
1 płaska łyżeczka soli
300 g wody
8 g świeżych drożdży
150 g zakwasu żytniego

Wszystkie składniki łączymy, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste.
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godziny.
Następnie przekładamy ciasto do keksówki (o pojemności 1 kg) lub formujemy bochenek albo bułeczki.

Spryskujemy olejem lub oliwą i posypujemy mąką.
Odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temp. 210 stopni i pieczemy chleb około 40 minut (bułeczki mniej więcej 20 minut).

środa, 17 listopada 2010

Muffiny z dynią, camembertem i karmelizowaną cebulką

Trochę mnie tu nie było, ale ostatnio cierpię na chorobę zwaną brakczasem. Piec jednak trzeba, dlatego dziś przepis na muffiny z wykorzystaniem dyni, której w tym roku u mnie całkiem sporo. Przepis dedykuję Majce, która pomogła mi rozwiązać problem niesfornych papilotek:)

Składniki na 11 dużych muffinów

3 szklanki mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka soli
1 1/3 szklanki maślanki
100 g + 20 g masła
2 jajka
1 kg dyni (waga przed oczyszczeniem)
2 duże cebule
120 g serka camembert
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżki octu balsamicznego
pieprz i ostra papryka do smaku
1 łyżeczka suszonego tymianku

Zaczynamy od upieczenia dyni - oczyszczamy ją z pestek, obieramy ze skórki i kroimy w małą kostkę. Układamy na blasze, skrapiamy oliwą i pieczemy aż dynia będzie miękka, ale jeszcze nie rozpadnie się. Odstawiamy do wystygnięcia.

Cebule obieramy, kroimy w piórka. na patelni rozpuszczamy 20 g masła, dodajemy cebulę i ocet balsamiczny, zmniejszamy ogień i dusimy, aż cebulka zmięknie. Dodajemy cukier, dusimy jeszcze kilka minut, doprawiamy pieprzem i solą, przekładamy do upieczonej dyni i mieszamy całość.

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, łyżeczkę soli i tymianek.

W drugiej misce mieszamy mokre produkty: maślankę, jajka, roztopione masło. Dodajemy składniki mokre do suchych i mieszamy. Następnie dodajemy dynię z cebulką i pokrojony w małe kostki serek camembert. Dokładnie mieszamy całość, doprawiamy do smaku pieprzem i ostra papryką.

Masę przekładamy do papilotek (ja swoje wkładam w kokilki, bo jeśli nic ich nie trzyma to się rozłażą podczas pieczenia) i wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy do suchego patyczka (nie podaję czasu, bo wszystko zależy od wielkości papilotek i sposobu pieczenia-bez kokilek trwa to trochę krócej). Wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce.

wtorek, 9 listopada 2010

Chleb z łamanym żytem i orzechami laskowymi

Kupiłam kiedyś łamane żyto i przyznam szczerze, że mam problemy z jego wykorzystaniem. Dlatego kiedy zobaczyłam ten przepis, uradowałam się, że choć w odrobinie wykorzystam swoje zapasy. Oryginalny przepis pochodzi z tego bloga, tam do chlebka wykorzystano pszenicę, ale jeśli nie macie łamanego żyta/pszenicy, można je zastąpić bulghurem. Przepis dołączam do Orzechowego Tygodnia.

Składniki na 1 duży lub 2 mniejsze bochenki

1/2 szklanki łamanego żyta
1/2 szklanki wrzątku
16 g świeżych drożdży
2 szklanki cieplej wody
1/4 szklanki miodu
1/4 szklanki miękkiego masła (55 gram)
2 łyżeczki soli
3 1/2 szklanki mąki pszennej (ja dałam chlebowa)
2 1/2 szklanki mąki pszennej razowej
3/4 szklanki uprażonych i posiekanych orzechów laskowych

Żyto zalewamy wrzątkiem i zostawiamy, by zmiękło. Odsączamy i odciskamy.

W dużej misce mieszamy drożdże z miodem i 2 szklankami ciepłej wody. Zostawiamy do momentu aż zacznie się pienić. Następnie dodajemy 2 szklanki białej mąki, 2 szklanki razowej, sól oraz masło. Mieszamy ręką lub mikserem aż będzie miało konsystencję gęstego ciasta, około 2 minut. Następnie dodajemy po pól szklanki każdej z mąk oraz 1/2 szklanki pszenicy i wyrabiamy ręcznie lub mikserem aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, w razie potrzeby podsypując mąką.

Przekładamy do naoliwionej miski, obracamy i przykrywamy folią spożywczą lub wilgotną ściereczką i zostawiamy na 45 minut lub do podwojenia objętości.

Odgazowujemy, przekładamy na lekko omączony blat, dodajemy 1/2 szklanki orzechów i delikatnie wyrabiamy aż orzechy połączą się z ciastem. Dzielimy masę na 2 części, formujemy bochenki o średnicy 20 cm i wysokie na 2,5cm lub tylko jeden, przykrywamy naoliwioną folią i zostawiamy do wyrośnięcia, aż lekko naciśnięty bochenek będzie wracał do pierwotnego kształtu. Powinno to zająć około 45minut.

W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 190 stopni. Wierzch wyrośniętego bochenka smarujemy roztrzepanym żółtkiem lub mlekiem, posypujemy resztą orzechów i pszenicy, wstawiamy do piekarnika i pieczemy 30-35 minut. Studzimy na kratce.

sobota, 6 listopada 2010

Zakręcone kakaowe ślimaki i rogale

Zakręcone kakaowe ślimaki i rogale to moja słodka propozycja do wspólnego weekendowego pieczenia. Bułeczki są mięciutkie, lekko wilgotne, przyjemnie się listkują. A kakaowy wzorek cieszy oczy. Pyszne! Oryginalny przepis tu.

kakaowe ślimaki i rogale

Kakaowe ślimaki i rogale - składniki

Składniki na ciasto:
250 g mąki pszennej
250 g mąki pszennej chlebowej (mantioba)
1/2 łyżeczki soli
125 g cukru + 1 łyżeczka
1 jajko
180 ml ciepłego mleka
75 g miękkiego masła
15 g świeżych drożdży

Składniki na warstwę kakaową:
45 g białka (to białko z dużego jajka)
30 g mąki pszennej
60 g cukru
120 ml mleka
30 g kakao
15 g masła

Drożdże z łyżeczką cukru rozpuszczamy w odrobinie ciepłego mleka, odstawiamy, by zaczyn zaczął pracować. Do miski przesiewamy mąki, dodajemy jajko, cukier, masło, sól oraz gotowy zaczyn. Wlewamy stopniowo resztę mleka i zagniatamy przez około 15minut, by powstało elastyczne ciasto. Przekładamy je do miski lekko wysmarowanej olejem, przykrywamy folia i odstawiamy do wyrośnięcia.

W międzyczasie przygotowujemy warstwę kakaową. W miseczce mieszamy białko, cukier i mąkę, by składniki połączyły się i powstała gładka, kremowa masa.

Mleko gotujemy w garnku, dodajemy kakao i mieszamy, by pozbyć się grudek. Dodajemy masę białkową i mieszamy całość, masa powinna zgęstnieć. Zdejmujemy z ognia, dodajemy masło i mieszamy, do jego rozpuszczenia. Odstawiamy do wystygnięcia. Ostudzoną masę układamy na dużym kawałku folii spożywczej, przykrywamy drugim kawałkiem i wałkujemy okrągły placek o średnicy około 20 cm. Wkładamy do lodówki.
kakaowe ślimaki i rogale
Wyrośnięte ciasto wałkujemy na omączonym blacie na prostokąt (na jego środku ułożymy kakaowy krążek dlatego krótszy bok prostokąta powinien być 2-3 cm dłuższy niż średnica placka a dłuższy bok około 3 razy dłuższy nić średnica kakaowego placka).

Układamy kakaowy placek na środku drożdżowego prostokąta, składamy luźne boki jeden na drugi,by przykrywały warstwę kakaową. Przekręcamy placek o 90 stopni, wałkujemy na długi prostokąt. Składamy dłuższe boki tak,by "spotkały" się na środku placka. Następnie składamy na pół, jak książkę. Obracamy o 90 stopni i wałkujemy prostokąt - od grubości placka zależeć będzie wielkość i ilość naszych bułeczek - mój miał około 1cm grubości. Tniemy placek na paski grubości 1.2 cm (ślimaki) lub w trójkąty równoramienne (rogale). Paski zwijamy, by powstały kakaowe ślimaki, trójkąty zaś w rogale. Układamy na blasze i odstawiamy w ciepłe miejsce na 40-60 minut.

Kakaowe ślimaki i rogale pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 20 minut lub do chwili aż nabiorą złotobrązowego koloru.